A więc mnie nikt nie przeprosi za wszystko to, co się stało? Nikt nie będzie tłumaczył, że mógł wymyślić lepiej? Nikt mi nie powie: Maleństwo, jakżeś się dzielnie trzymało! Nikt mi medalu nie przyzna ni po ramieniu poklepie? MPJ
wtorek, 16 października 2018

                Zmywam się z blogowania na jakiś czas. Najpierw lecimy do kraju i ja zostanę trochę u Mamy. Rodzicielka dożyła pięknego wieku i podczas kiedy jej rówieśniczki potrafią tylko robić na drutach, ona siedzi przez pól dnia przy komputerze. Jestem do niej fizycznie podobna więc mam nadzieję, że sprawność umysłowa także mi dopisze do późnych lat. Ale pożyjemy… .

               W domu rodzinnym będę jadła, piła i nic nie robiła;) Innej opcji niestety tam nie ma. Totalna dekadencja.

              Wracam do Belgii tylko na jeden dzień, wrzucę jedne szmaty do prania,  zabiorę inne i wyjeżdżamy, jak co roku, na tydzień do Zelandii. Zdechnę z całą pewnością, ale cieszę się bardzo. Co roku tam jedziemy i co roku mieliśmy piękną, słoneczną i ciepłą pogodę. Trzymam kciuki, że w tym roku będzie podobnie. 

Zbieżność  tych dat jest niefortunna, ale cóż decydują obowiązki męża.

                     Nasza wielka miłość do tej holenderskiej prowincji nadal i nieustannie kwitnie. Po raz kolejny z serca polecam jako ewentualny kierunek wakacyjny. Jest cisza, chroniona natura, czyste powietrze i, czasami groźne, Morze Północne. Kocham to wszystko razem i z osobna.

No to trzymcie się zdrowo.

Ciao.



piątek, 12 października 2018

         "Aby prawidłowo leczyć reumatoidalne zapalenie stawów choroba musi być dobrze sklasyfikowana. Wybór leczenia reumatoidalnego zapalenia stawów zależy od kilku czynników. Ważny jest między innymi czas wystąpienia poszczególnych zmian w organizmie i ich nasilenie.

Na początku – przeciwbólowo i przeciwzapalnie

U osób, u których objawy reumatoidalnego zapalenia stawów są słabo widoczne, a choroba nie obejmuje organów wewnętrznych, można rozpocząć leczenie od podawania dostępnych bez recepty leków przeciwbólowych w połączeniu z jednym z leków takich jak:

  • Leki antymalaryczne.
  • Glikokortykosteroidy.
  • Sulfasalazyna.
  • Metotreksat.
  • Sole złota.

Wśród najczęściej stosowanych leków przeciwzapalnych znajdują się m.in.: kwas acetylosalicylowy, diklofenak, indometacyna czy ibuprofen.

Zbyt długie przyjmowanie leków przeciwzapalnych może wywołać między innymi chorobę wrzodową lub uszkodzenia szpiku.

Przy braku poprawy

Jeśli nie ma poprawy po stosowaniu powyższych leków, do terapii włącza się glikokortykosteroidy. Jeśli nadal nie ma poprawy to stosuje się leczenie skojarzone: metotreksat, sulfasalazynę i chlorochina.

Jeśli choroba ma szybko postępujący przebieg, zalecane jest leczenie złożone z niesteroidowych leków przeciwzapalnych i metotreksatu lub cyklosporyny. Podczas leczenia skojarzonego podawanych jest kilka leków, takich jak: metotreksat, sulfasalazyna i chlorochina lub metotreksat z cyklosporyną A. Przy braku poprawy niezbędne może okazać się podanie przeciwciał monoklonalnych dla TNF-alfa lub rozpuszczalnego receptora TNF-alfa. 

Ponieważ niesteroidowe leki przeciwzapalne, które podawane są jako pierwsze w leczeniu reumatoidalnego zapalenia stawów, mają wiele efektów ubocznych i nie mogą być stosowane przez długi okres czasu, czasami od początku leczenia choroby chorzy wymagają podawania leków sterydowych czy antymalarycznych. Leki te zazwyczaj zaczynają działać po okresie 2 miesięcy.

Jeśli zostaną uszkodzone narządy

             W przypadkach powikłań narządowych konieczne jest stosowanie leczenia skierowanego bezpośrednio na poprawę funkcjonowania uszkodzonych narządów. Dość często choroba degeneruje wątrobę i nerki. Chorzy mają problem z diurezą i poziomem tłuszczów we krwi. Muszą przyjmować leki moczopędne, obniżające ciśnienie krwi czy mające wpływ na gospodarkę lipidową. 

Ponieważ u większości pacjentów dochodzi do uszkodzenia struktury kości, dość istotnie jest uzupełnianie wapnia i witaminy D3.

W leczeniu choroby stosowane są kąpiele i masaże wodne oraz elektroterapie. Pomocne są też masaże i regularne ćwiczenia ruchowe. U osób z zaawansowaną chorobą może być potrzebna wymiana stawów na sztuczne".

                                                                       (Anna Wilczyńska.)



wtorek, 09 października 2018

Rozum.

 

              Tak, niestety, tak. To także jedno z oblicz gośćca. Zmęczenie, zmęczenie i jeszcze raz zmęczenie. Permanentnie. Zawsze i wszędzie. W dzień i w nocy. W niedziele, w święta i każdej powtarzam w każdej sytuacji. Czasami się dziwię, że ja jeszcze nie oszalałam. Chociaż może jednak trochę tak. Bardzo często się zdarza, że wstaję rano bardziej wykończona niż kładłam się spać wieczorem.

               Podejrzewam, że ciągły, nieustający ból potrafi wykończyć każdego. Kto o tym nie wie to powinien iść piechotą, a nawet na kolanach, do Lourdes w podzięce. Jest to bowiem piękna niewiedza i czasami niedoceniana.

              Środki przeciwbólowe działają troszeczkę i tylko na chwilę, a o ich skutkach ubocznych nie muszę chyba pisać. Na dodatek organizm się do nich przyzwyczaja i trzeba ich łykać więcej i więcej. Błędne koło.

            I tylko bardzo proszę nie pisać, że cierpienie uszlachetnia. Jest to bowiem kosmiczna bzdura. Podejrzewam, że jest wręcz odwrotnie, ale nie chcę sama siebie tutaj szkalować.

W cierpieniu rozum odchodzi. A wtedy trzeba wybaczyć wszystko. (Z netu).

Ach…..  .



czwartek, 04 października 2018

Wspomnienie. Zawiał wiatr

 I rozedrgał mi włosy.

 

 Utopiła się łza

 W kieliszku wina.

 

 Przeleciał ptak

 Rozpłakała się chmura.

 

 Zachmurzyło się niebo

 Rozgniewało się morze.



 Twoja dłoń dotknęła niedotykalnego.

 

Za rok będzie nam znowu pięknie

 

Być może.

Być może?



poniedziałek, 01 października 2018

https://youtu.be/hWLc0J52b2I

 

R.I.P. mistrzu.



sobota, 29 września 2018

Kiedy łza ściga łzę

Priorytety idą w cień.



piątek, 28 września 2018

...…..życzy

Weekend.

 



poniedziałek, 24 września 2018

……...już jesień
rodzi się w moich oczach .
Króluje
przez kilka miesięcy
i odchodzi
JESTEM JAK JESIEŃ
złota ,
szczera, 
ciepła, 
zimna .
KOCHAM JESIEŃ
Kiedyś przysypie mnie
liśćmi
JESTEM JESIENIĄ...
Widzę , że przemijam

 


(Maria Jasnorzewska Pawlikowska).

 

czwartek, 20 września 2018

Fibromialgia.

"Fibromialgia (fibromyalgia syndrome – FMS) charakteryzuje się przewlekłym, uogólnionym bólem mięśni i stawów oraz występowaniem tzw. punktów tkliwych, czyli miejsc ciała o nadmiernej wrażliwości na ucisk (zob. ryc. 1.).

Chorzy poza bólem odczuwają wiele innych dolegliwości, takich jak zmęczenie, uczucie sztywności ciała, zaburzenia snu i nastroju, mogą też występować u nich objawy sugerujące chorobę narządów wewnętrznych. Dolegliwości te są uciążliwe, znacznie pogarszają funkcjonowanie w pracy i życiu prywatnym.

Fibromialgia dopiero niedawno została uznana za odrębną chorobę, a lekarze nadal są podzieleni co do akceptacji jej występowania. Ponieważ objawy tej choroby są niecharakterystyczne i mogą sugerować inne schorzenia, pacjent odbywa z reguły długą wędrówkę po różnych specjalistach. Dlatego fibromialgia często jest rozpoznawana z dużym opóźnieniem, co utrudnia jej skuteczne leczenie.

 

Fibromialgia jest związana z nieprawidłowym odczuwaniem bólu.

Chociaż nie do końca wyjaśniono mechanizm tego zjawiska, najbardziej prawdopodobna wydaje się tzw. centralna sensytyzacja, czyli nadmierna pobudliwość struktur przewodzących ból w rdzeniu kręgowym i mózgu. Ponieważ obszar mózgu, gdzie odbywa się odczytywanie bodźców bólowych, reguluje też inne funkcje organizmu, takie jak sen, odporność czy reakcja na stres, może to tłumaczyć towarzyszące bólowi inne objawy choroby.

W badaniach przeprowadzonych u pacjentów z fibromialgią stwierdzono nieprawidłowe stężenie w układzie nerwowym różnych substancji biorących udział w odczuwaniu bólu, m.in. zmniejszony poziom serotoniny (dlatego w leczeniu stosuje się leki podwyższające jej poziom). Ważną obserwacją jest występowanie zaburzeń snu głębokiego, który jest fazą snu odpowiedzialną za regenerację organizmu. Tłumaczy to brak odpoczynku w czasie snu, nadmierną męczliwość w ciągu dnia oraz niektóre zaburzenia hormonalne. Dotychczas nie stwierdzono natomiast zmian chorobowych „na obwodzie”, czyli w mięśniach i stawach – odczuwany w nich ból jest więc prawdopodobnie wynikiem zaburzeń centralnej regulacji bólu.

Jak się objawia fibromialgia?


Fibromialgia może mieć wiele różnorodnych objawów. Najważniejszym z nich jest przewlekły (trwający przynajmniej 3 miesiące) „ból całego ciała”. Na początku może być ograniczony do jednej okolicy, potem staje się uogólniony, zajmując stawy i mięśnie po obydwu stronach ciała, powyżej i poniżej pasa. Typowy jest ból kręgosłupa (głównie krzyża lub szyi) oraz dużych stawów (bioder, barków, kolan). Pacjenci odczuwają kłucie, szarpanie lub palenie mięśni, często opisują też sztywność ciała i obrzęk stawów. Dolegliwości są bardziej nasilone rano oraz przy wykonywaniu jednostajnej czynności, jak np. siedzenie przy komputerze czy monotonna praca fizyczna. Charakterystyczne jest osłabienie mięśni, które zniechęca do jakiejkolwiek aktywności fizycznej.

Czy możliwe jest całkowite wyleczenie?


Trudno obecnie mówić o możliwości całkowitego wyleczenia tej choroby. Odpowiednie postępowanie, zwłaszcza wcześnie rozpoczęte, może spowodować ustąpienie objawów na długi czas. Zazwyczaj na przemian występują okresy nasilenia i złagodzenia objawów. O ustępowaniu choroby świadczą: lepsze samopoczucie, zmniejszenie bólu, poprawa jakości snu i powrót do normalnej aktywności. Fibromialgia nie prowadzi do kalectwa ani skrócenia długości życia, chociaż może znacznie obniżyć jego jakość".

 

                                                                  ( lek. Zofia Guła, dr med. Mariusz Korkosz)

 



wtorek, 18 września 2018

                Powrót do domu był bardzo (duchowo) bolesny. Chyba do końca moich mizernych dni będę tęsknić za tym widokiem rozpościerającym się z naszego tarasu.

 

Sardynia I.

Sardynia II.

Sardynia III.

 

Prawda, że pięknie?

            Udało się tak w zasadzie wszystko i tylko pragnę zapomnieć o skandalicznym grzechu, które nazywa się nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu, a kolokwialnie obżarstwem. Aktualnie powrót  do naszej codziennej diety jawi mi się jako okrucieństwo.


Teraz skupię się na moich obserwacjach, absolutnie nieobiektywnych.


              Otóż zauważyłam, że we Włoszech jest bardzo dużo starszych panów. Wyglądają jak klony; szpanują długimi, nażelowanymi (czytaj tłustymi) włosami. Mają rozpięte do pasa koszule z których wystają obrzydliwe, siwe kudły często ozdobione jakimś łańcuchem. Do tego noszą szorty i obowiązkowo klapki, którymi szurają niemiłosiernie. O okularach przeciwsłonecznych nie muszę chyba wspominać. No i bardzo kochają swoje żony nie chcąc im przeszkadzać w pracach domowych.


Sardynia IV.

 

Ora et labora?

             Nie dla wszystkich. Jak widać. Dodam tylko iż jest to widok bardzo powszechny. Ilekroć obok takiej grupki przejeżdżaliśmy słyszałam jęk zawodu i zazdrości w wykonaniu mojego męża. Nawet nasze wynajęte, maleńkie auteczko wzdychało. Podejrzewam, że Fiat Tipo jest także płci męskiej.

           RAI Istnieje tylko po włosku. Wszystko jest dubbingowane co dla mnie jest koszmarem i okradaniem aktorów z ich własnych głosów, które bardzo często są przepiękne. No i jak ci Włosi mają mówić dobrze po angielsku skoro tego angielskiego prawie wcale nie słyszą? Się tylko pytam.

La canzone italiana krytykować nawet mi się nie chce.

Podsumuję.


                 Wakacje były cudowne, ale Włochy i Włosi to nie są moje klimaty. Jestem przyzwyczajona do flamandzkiej uprzejmości i do tego, że nikt nie wyrzuca 1000 bezsensownych słów na minutę. Bez chociażby chwili zastanowienia. Język flamandzki bazuje na niskich tonach i po słuchaniu przez kilka godzin włoskiego można dostać bólu głowy.Przestrzeganie przepisów drogowych na Sardynii jest absolutną fikcją i nie wiem co robi tam tamtejsza policja. Normalny, flamandzki policjant chyba by oszalał.

Ale co kto lubi.

 
Po raz kolejny się okazało, że nie jestem fanką nacji południowych. I chyba nigdy nie byłam, ale fanką Sardynii z całą pewnością pozostanę.
   



 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 107