A więc mnie nikt nie przeprosi za wszystko to, co się stało? Nikt nie będzie tłumaczył, że mógł wymyślić lepiej? Nikt mi nie powie: Maleństwo, jakżeś się dzielnie trzymało! Nikt mi medalu nie przyzna ni po ramieniu poklepie? MPJ
sobota, 26 maja 2018

"Ponieważ RZS jest chorobą autoimmunologiczną całego organizmu, poza problemami związanymi ze stawami, chorzy cierpią na wiele innych dolegliwości a wiele narządów jest szczególnie podatna na choroby. Są to m.in. i oczy – chorzy na RZS znacznie częściej skarżą się na choroby oczu i problemy ze wzrokiem.

Najbardziej narażona na uszkodzenia jest rogówka – nieleczona może doprowadzić do dużych problemów ze wzrokiem.

Wymienia się następujące choroby oczu na które szczególną uwagę powinni zwrócić pacjenci z RZS i ich lekarze:

Suchość oczu. Jedno z podstawowych objawów pozaetatowych choroby. Objawia się zaczerwienieniem, uczuciem piasku w oczach, pieczeniem czy wręcz brakiem łez  i zamazanymi obrazem. Problem wymaga regularnego stosowania kropli nawilżających do oczu, czasem uniemożliwia stosowanie soczewek kontaktowych.  Poważna suchość oka -zespół suchego oka – może wymagać drobnej interwencji okulisty, zamknięcia za pomocą specjalnych koreczków punktów łzowych, tak by łzy nawilżał oko.

Zapalenie twardówki, czyli stan zapalny w ścianie gałki ocznej. Objawia się silnym bólem, promieniującym w okolice czoła czy zatok. Obrzęk, zaczerwienienie, utrata ostrości widzenia. Zapalenie twardówki, szczególnie martwicze jest groźne dla pacjenta, może doprowadzić do poważnego uszkodzenia wzroku. Wymaga natychmiastowego leczenia kortykosteroidami i ma charakter nawracający.

Zapalenie tęczówki, zapalenie błony naczyniowej oka. Wśród objawów wymienia się ból, światłowstręt, czasem wydzielina z oka. Osłabienie ostrości wzroku, mętność wzroku. Choroba może nasilać się stopniowo i prawie bezobjawowo, dlatego wszystkim chorym na reumatoidalne zapalenie stawów zaleca się regularne wizyty u okulisty i podstawowe badanie wzroku.

Wśród chorych na RZS częstsze jest także występowanie zaćmy i jaskry, powodowane zarówno chorobą tkanki łącznej, stanami zapalnymi stawów jak i niektórymi lekami na RZS. Długotrwałe stosowanie kortykosteroidów powoduje wzrost ciśnienia wewnątrzgałkowego, co za tym idzie jaskrę.

Podobne problemy dotyczą dzieci z młodzieńczym idiopatycznym zapaleniem stawów".

 

Źródło:
RA and Your Eyes: What You Need to Know, www.everydayhealth.com/rheumatoid-arthritis/living-with/rheumatoid-arthritis-eye-complications/



środa, 23 maja 2018

Oczy1.

 

Oczy2.

 

Oczy3.

 

Oczy4.

 

Oczy5.

 

Oczy6.

                     Wygląda to niestety paskudnie. I takie też jest. Bardzo częsta i uciążliwa przypadłość.

Ale żeby nie było całkiem pogrzebowo to napiszę: MOJE OCZY SĄ ZDROWE i widzę świetnie. (Jak do tej pory).

O ich urodzie, z wrodzonej skromności, nie wspomnę;)



CDN.

 

piątek, 18 maja 2018

....niestety pryska

Kiedy zionie z pyska:(


wtorek, 15 maja 2018

Ależ ja niemądra jestem.


                     W sobotę wieczorem mąż wyszedł na służbowy obiad ze swoimi bardzo ważnymi gośćmi. Zostałam wię sama i obejrzałam po raz czwarty (!) film pt. „Spartacus”. I po raz czwarty płakałam na nim niemalże jak ten przysłowiowy bóbr. Tak prawdę mówiąc jest to JEDYNA ekranizacja jaką znam, na której solidnie płaczę.

                   Dzieło jest stare (nakręcone w 1960 roku), a reżyser i obsada mistrzowska. Kirk Douglas w rewelacyjnej formie. Zawiera wszystko to co zawiera życie. Miłość, poniżenie, śmierć, walkę o wolność, radość pomieszaną ze smutkiem. Ludzkie uczucia w całej gamie. Kilka Oscarów, niestety nie dla Douglasa, na koncie. Cudna, bombastyczna muzyka.

                   Trwa długo. Kiedy więc mąż wrócił byłam zaryczana kompletnie i wyglądałam jakby nam cała rodzina i wszyscy znajomi nagle wymarli.


Polecam dla romantycznych i wrażliwych dusz.

https://youtu.be/HcIMY1Ah3aw

 

poniedziałek, 14 maja 2018

Na zewnątrz jest tylko  +9 st.

Ziiiiiimno:( Sakramencko zimno.

               W domu włączyło się ogrzewanie. Gdyby nie to, że jest ładnie i zielono to pomyślałabym, że jest listopad.

 

sobota, 12 maja 2018

Chcieć to wcale NIE znaczy móc.

 

środa, 09 maja 2018

Dreams.Przeskoczyć przez kałużę.

 Zatańczyć z pasją.

 Założyć szpilki.

 Zarabiać kasę.

 I mieć tych szpilek prawdziwą  masę.

 

 Kochać się dziko.

 Wbiec lekko po schodach.

 Popatrzeć w lustro

 I sobie się podobać.

 

 Pozbyć się bólu.

 Pozbyć się zmęczenia.

 Unieść ręce wysoko.

 Spać długo.

 Spać słodko.

 

 Marzenia…… .

 Marzenia..... .

 To tylko marzenia.

 

poniedziałek, 30 kwietnia 2018

                  Blog się troszkę zakurzy przez następnych kilka dni. Mąż wybiera (bo musi) pozostałe części urlopu za 2017 rok) i planujemy jakieś krótkie intermezzo. Planujemy, tak w zasadzie, bez planowania.

Go with the flow.

- może sobie gdzieś pojedziemy, albo sobie nie pojedziemy. Pogoda odegra kluczową rolę.

- a może będziemy leżeć na sofach obłożeni książkami, gazetami w towarzystwie TV (kolejka nagranych filmów do obejrzenia jest naprawdę długa). A d….ska same nam urosną

- albo wybierzemy „się lansować „do naszego cudnego miasta

- a może się pokłócimy, a potem się pogodzimy

- spróbujemy NIE sprzątać tłamsząc nasze upierdliwe zamiłowanie do porządku

                    Z całą pewnością, i już się nie mogę doczekać, pójdziemy zjeść te przepyszne, rewelacyjne, białe szparagi, które właśnie się pokazują. Danie nazywa się "Asperges  à la flamande" i to jest najprawdziwsza uczta nad ucztami. Serdecznie polecam. Pyszne, a na dodatek łatwe do przygotowania nawet dla amatorów.


                     I to jest ten czas kiedy, jak dwa stare głupki, jechaliśmy (lub wcześniej tłukliśmy się godzinami z powodu braku autostrady) do Polski. Auto było załadowane prezentami (o które zabiegałam przez kilka miesięcy wcześniej) i dobrym winem. W podzięce, że się tak wyrażę, ostatnia wizyta rodziny u nas miała miejsce prawie 14 (!) lat temu. No bajka. I miłość rodzinna w pełnym wymiarze. Rodzinę stać na wyjazdy, są generalnie dobrze sytuowani i jeżdżą gdzie popadnie. Wszędzie tylko nie do nas. Zupełnie tak jakbyśmy byli zarażeni jakąś ciężką, zakaźną o nieuleczalną chorobą. Ale podobno „nie ma tego złego…”. I faktycznie. Mamy więc czas dla siebie. Jak co roku. Jedni zaczęli trochę kumać dziwiąc się, że tak dawno nas u nich nie było. Reszta, inteligentna inaczej, nie pojmuje niczego. Ach….szkoda słów. Nic dodać nic ująć.

I tak, tak. Wiem, wiem, że pisałam już o tym i przyrzekam, że robię to po raz ostatni.

Taki life.

Ciao.



piątek, 27 kwietnia 2018

Jakie badania diagnostyczne wykonuje się u psów, które cierpią na dolegliwości bólowe?
Jeżeli myślimy o badaniach wykonywanych w celu określenia zmian w narządach, mogących być źródłem pochodzenia bólu, to lekarze dysponują szeroką gamą narzędzi diagnostycznych. Są to: badania laboratoryjne, ultrasonograficzne, radiologiczne, badania kontrastowe, endoskopowe techniki małoinwazyjne: laparoskopia, gastroskopia, artroskopia, czy np. rhinoskopia. Pytanie to jest bardzo ważne, jeżeli mamy na uwadze badania dodatkowe, które powinny być wykonane przed zastosowaniem leków u starszych psów z chorobą zwyrodnieniową. Jak wiadomo, leczenie to jest długotrwałe i opiera się głównie na niesteroidowych lekach przeciwzapalnych. Środki te mają wysoki indeks bezpieczeństwa nawet przy kilkunastotygodniowym stosowaniu. Niemniej jednak istnieją przeciwwskazania do ich stosowania. Terapia tymi środkami powinna być poprzedzona podstawowymi badaniami biochemicznymi oraz morfologią krwi, co ma związek z oceną funkcji narządów biorących udział w ich metabolizmie.


Jakie choroby narządu ruchu mogą występować u starszych psów i jak je leczyć?
Czynniki prowadzące do choroby zwyrodnieniowej stawów dzielimy generalnie na wrodzone, rozwojowe oraz pourazowe. U starszych psów choroba zwyrodnieniowa może być skutkiem wszystkich ww. czynników. Zasadą jest, że aby nie dopuścić do rozwoju choroby oraz spowolnić zmiany zwyrodnieniowe trzeba jak najszybciej usunąć pierwotną przyczynę. Leczenie jest najczęściej leczeniem chirurgicznym wspomaganym przez leczenie zachowawcze, takim jak np: stabilizacja stawu kolanowego w przypadku jego niestabilności, anatomiczna repozycja odłamów sródstawowych, czy też usunięcie oddzielonej chrząstki stawowej w przebiegu odwarstwiającej martwicy chrzęstno-kostnej.
Wraz z upływem czasu, od chwili wystąpienia pierwotnej przyczyny może rozwijać się choroba zwyrodnieniowa. W tej sytuacji leczenie chirurgiczne nie zawsze przynosi oczekiwany efekt. Trudno mówić o konkretnych chorobach degeneracyjnych starszych psów. Do zmian tych prowadzą najczęściej: dysplazja stawu biodrowego oraz łokciowego, martwica chrzęstno-kostna, aseptyczna martwica głowy kości udowej, urazy w obrębie chrząstek wzrostowych, złamania śródstawowe, zerwania więzadeł, zwichnięcia oraz niestabilność stawów. Obecnie leczenie zwyrodnienia stawów opiera się głównie na lekach niesteroidowych przeciwzapalnych, lekach modyfikujących przebieg choroby zwyrodnieniowej oraz rehabilitacji. Niestety, trzeba mieć świadomość, że terapia jest długotrwała i może wystąpić konieczność jej stosowania do końca życia. Schemat leczenia powinien być zawsze dobrany przez lekarza w oparciu o rodzaj oraz nasilenie zmian, które są określane podczas badania klinicznego pacjenta.

 

                                                           ( dr nauk wet. Igor Bissenik)

 

czwartek, 26 kwietnia 2018

"Zdarza się, że dotychczas aktywne i towarzyskie psy tracą zainteresowanie spacerami, często odpoczywają, szukają odosobnienia. W większości przypadków za taki stan naszego czworonoga odpowiada ból.
Na pytania odpowiada dr nauk wet. Igor Bissenik, Wydział Medycyny Weterynaryjnej, Katedra Nauk Klinicznych SGGW w Warszawie.

Jak zmienia się zachowanie psa pod wpływem bólu?
Zmiana zachowania uzależniona jest od rodzaju oraz siły bodźca bólowego. U psów z łagodnym bólem zauważalna może być jedynie okresowa zmiana przyzwyczajeń oraz nawyków. W przypadku bólu przewlekłego zmiana zachowania determinuje życie zwierzęcia, a w przypadku bardzo silnego bólu mogą występować zmiany także w psychice zwierząt. Właściciele często obserwują niechęć do kontaktu z ludźmi oraz innymi zwierzętami, a w skrajnych przypadkach psy mogą wykazywać agresję nawet przy najmniejszej próbie dotyku niekoniecznie w okolice związane z bólem.

Jakie są nietypowe oznaki bólu?
Większość właścicieli doskonale wie, kiedy psa boli. Popiskiwanie, niepokój, drżenie, kulawizna są oznakami niebudzącymi wątpliwości. Dużo częściej jednak występują objawy, które nie są tak oczywiste w interpretacji. W przypadku bolesności występującej np. w dwóch stawach łokciowych, trudno jest zauważyć kulawiznę. Jedynym objawem bólu w tym przypadku może być nietypowe poruszanie się podczas schodzenia, gdy pies jednocześnie zeskakuje na obydwie przednie kończyny. Częstym objawem dysplazji stawów biodrowych jest odbijanie się jednocześnie z dwóch kończyn podczas biegania, czy przybieranie nietypowej pozycji ciała. Np. u pacjentów z bolesnością stawu kolanowego zmianie ulega sposób siadania – psy starają się nie zginać chorego stawu, gdyż zwiększa to ich dyskomfort. Właściciele często zgłaszają, że ich pupile siadają na boku, czego wcześniej nie robiły. W przypadku długotrwałego bólu zwierzęta mogą się nadmiernie wylizywać oraz wygryzać okolice ciała i to niekoniecznie w miejscach bolesnych. Również nadmierne picie wody, zaburzenia w oddawaniu kału i moczu mogą świadczyć o występowaniu bólu.

Czy rozpoznając ból u psa powinno się natychmiast udać do lekarza weterynarii?
W tych przypadkach, w których ból u czworonoga jest związany z ostrym stanem chorobowym, takim jak np.: skręt lub rozszerzenie żołądka, niedrożność przewodu pokarmowego, uwięźnięta przepuklina czy niemożność oddania moczu, trzeba jak najszybciej skontaktować się z lekarzem weterynarii. W tych sytuacjach o rokowaniach decydują godziny, ale – na szczęście – w większości przypadków właściciele wiedzą, jak się zachować. Inaczej sytuacja wygląda wśród właścicieli psów ras dużych oraz olbrzymich. Psy te predysponowane są do rozwojowych chorób stawów. Objawy bólu są często ignorowane, duża część pacjentów trafia do lekarza dopiero po kilkumiesięcznym okresie kulawizny. A przecież skuteczność leczenia uzależniona jest od wieku zwierzęcia i czasu zdiagnozowania, bo im wcześniej zacznie się terapię, tym rokowanie jest bardziej pomyślne".

 

CDN.



 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 103