A więc mnie nikt nie przeprosi za wszystko to, co się stało? Nikt nie będzie tłumaczył, że mógł wymyślić lepiej? Nikt mi nie powie: Maleństwo, jakżeś się dzielnie trzymało! Nikt mi medalu nie przyzna ni po ramieniu poklepie? MPJ
Blog > Komentarze do wpisu

A tymczasem.....

………... leżę pod gruszą na dowolnie wybranym boku. I mam to, co na świecie najświętsze - święty spokój".

 

                                                                             (Magada Czapińska).

 

wtorek, 12 marca 2019, bognna

Polecane wpisy

  • A wczoraj.....

    ……….mój prywatny Walenty wcale, ale to wcale nie był święty. Jak będę miała fuksa to być może dzisiaj także nie będzie? Oby;)))))) 

  • Cudny......

    ........przecudny weekend za nami. Lało i piździało jak w kieleckim (mam nadzieję, że nikogo nie obrażam, ale tak mówi mój, urodzony w Busku ̵

  • Pozdrownienia z Brukseli.

    A my obżeramy się (i opijamy, gdyż przyjechaliśmy pociągiem) świetnie i dekadencko w cieniu Atomium. Przepiękny to i naprawdę ślicznie przystrojony symbol Bruks

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
e.urlik
2019/03/12 17:46:11
Oooooo, to ja nie przeszkadzam :-)))
-
bognna
2019/03/12 19:40:53
Nigdy, przenigdy nie przeszkadzasz:)))
-
2019/03/13 05:11:19
No i doibrze :)
-
2019/03/13 05:11:42
dobrze mialo być :))
-
2019/03/13 09:17:00
To jeden z najbardziej naszych wspolnych ulubionych cytatow-mojej mamy i mnie;)
Obok: nie chce mi sie z Toba gadac;)
Kiedy na pytanie telofniczne "co robisz", pada odpowiedz-leze pod grusza, wiadomo o co chodzi, to samo na stwierdzenie-nie chce mi sie z toba gadac;) Wtedy wiadomo, ze ta druga strona zrabana jest okrutnie, a do gruszy daleko, wiec dlugiej rozmowy nie bedzie;)
-
e.urlik
2019/03/13 13:41:07
Bognna, dzięki Słoneczko moje.
-
bognna
2019/03/14 16:01:45
tess - fajnie;)
Z mama dzwonimy raczej rzadko. preferujemy skype, umawiamy sie wczesniej i wtedy mamy czas dla siebie.
Dodalam ten cytat, gdyz sie okazuje (po raz kolejny), ze zaczynam doceniac ten moj swiety spokoj kiedy go trace. Vide poprzedni wpis.

A propos gruszy; obawaim sie, ze moja mama traktuje lenistwo jako jeden z grzechow glownych.
-
2019/03/14 16:40:55
Ja z mama codziennie pisze i 2-3 razy w tygodniu telefonuje;) No chyba, ze jest zarabana i "nie chce mi sie gadac";) Moja mama jest bardzo energiczna i aktywna emerytka (az mi czasem wstyd;), ale leniuchowac lubi:) Od niej sie nauczylam spinac, zalatwic szybko wszystko co trzeba, zeby pozniej lezec i pachniec;)...zart- i czytac ksiazki:) Nauczylam meza tego samego i sam teraz mowi, jakm to fajnie posprzatac, odwalic co trzeba i w "pieknych okolicznosciach przyrody";) po prostu moc robic to co sie chce;) Moj maz z reguly chce wtedy gotowac, bo go to odpreza:)
-
bognna
2019/03/15 08:57:45
No to masz super Mame:)

Niestety ja tak dobrego kontaktu z rodzicielka nie mam, ale nie jest zle. A szkoda, gdzyz jest to bardzo inteligentna, zaradna, zadbana i madra kobieta. I takze aktywna emerytka.
My oboje (maz i ja ) takze lubimy "odwalic" co trzeba i miec wlasnie ten swiety spokoj. Gotuje, calkiem dobrze, przede wszystkim ja chociaz bez wielkiej pasji.