A więc mnie nikt nie przeprosi za wszystko to, co się stało? Nikt nie będzie tłumaczył, że mógł wymyślić lepiej? Nikt mi nie powie: Maleństwo, jakżeś się dzielnie trzymało! Nikt mi medalu nie przyzna ni po ramieniu poklepie? MPJ
Blog > Komentarze do wpisu

Kalejdoskop.

Życie często nim bywa. Kalejdoskopem właśnie.


                Utknęłam na długo w kulinarno- smakowitym- wybornym (i nie oszukujmy się dekadenckim) świecie. Goście, wizyty, rewizyty, tony jedzenia i picia. A potem płacz, że d*psko rośnie. Ale także świetne, głębokie i mądre rozmowy. Przeżyłam z trudem dzięki między innymi temu, że posiłkuję się półproduktami. Takie na ten przykład, bardzo lubiane w tej części Europy, krokiety ziemniaczane, serowe czy krokiety krewetkowe pochodziły z marketu. W rybnym (znakomitym zresztą) sklepie zamówiliśmy (palce, palce lizać) lazanię z dorszem i szpinakiem. Wyborna. Quiche pochodził ze sklepu, który się w tym specjalizuje. Smaczniejszego sama nie potrafię wyprodukować choćbym spędziła w kuchni kilkanaście godzin lub kilkadziesiąt dni. Spokojnie, większość potraw produkuję sama na miarę moich skromnych, gośćcowych możliwości. Ale…..od czego w końcu jest ten wielki kulinarny przemysł? Czy przypadkiem nie od tego aby nam pomóc? Ciast egoistycznie nie piekę…… gdyż ich nie jadam….ale istnieją w końcu te słynne naprawdę na całym świecie Belgian chocolates..

Ale się skończyło. Wczoraj zabrali choinki i po ptokach.

              Przeżyłam także dzięki temu, że staram się dbać, aby nie było przerostu formy nad treścią. Pozwolę sobie nieskromnie zauważyć, że chyba się nam to generalnie udaje.

          Sylwester udany. 22 osoby u nas w domu na drinku, który trwał (bagatela) do 04.30. rano. No i Hector oczywiście jako niepodważalna i zdecydowanie najpiękniejsza gwiazda wieczoru.

          Kalejdoskop dba o urozmaicenie. W końcu od tego jest. W Sylwestra urodził się w rodzinie męża, cały i zdrowy, bardzo, ale to bardzo długo oczekiwany wnuczek. Kilka godzin później, w Nowy Rok, zmarła męża mama, a moja najmilsza w świecie teściowa. Rozpływają się nam nieuchronnie i tak już rachityczne związki z Polską. A jeszcze parę godzin później zmarła moja najstarsza stażem polska przyjaciółka. Odeszła niespodziewanie w nocy absolutnie na nic poważnego nie chorując. Ot, najzwyklejszy na świecie zawał. Zabił ją szybko, w nocy i mam nadzieję, że bezboleśnie. Ogrom nawarstwionych emocji z którymi trzeba sobie jakoś dać radę. Łatwo nie jest.

                   " Ka­lej­doskop życia przed­sta­wia różne ob­ra­zy. Za­nim się obej­rzysz, a już chwi­la sta­je się zaszuf­ladko­waną, przy­kurzoną historią". (Z netu).



wtorek, 08 stycznia 2019, bognna

Polecane wpisy

  • Szanowny Panie Owsiaku.

    Serdecznie zapraszam do Belgii. Bedzie pan tutaj traktowany z szacunkiem i godnością na jakie Pan zasługuje. Ba, do tego dojdzie podziw i estyma chociaż wiem, ż

  • Chałupka.

    Po prawie trzytygodniowej nieobecności jestem w domu. Nareszcie. Trochę się dziwię jak bardzo się za ta moją chałupką stęskniłam. Aktualnie podoba mi się u nas

  • Top secret.

    Dopiero co przylecieliśmy, a mąż już znowu odleciał. Ale tym razem nie martwię się i nie smucę. Uważam, że nawet w bardzo dobrym związku trzeba czasami troszec

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: ikroopka, *.dynamic.chello.pl
2019/01/08 17:13:25
No i widzisz, a 2 stycznia zmarł, też na zawał, dobry znajomy męża i mój, własnie wróciłam z pogrzebu i jestem w nastroju sentymentalnym. Życie jest krótkie, nawet jeśli trwa 100 lat. Dobrze, że będziesz mogła swoją teściową dobrze wspominać, to najważniejsze. Ostatnio na jakimś grobie przeczytałam takie epitafium:Ten, kto jak ty żyje w sercach bliskich, nie umiera, jest jedynie daleko. Po niemiecku to lepiej brzmi:)
Samego dobrego i najlepszego w 2019
-
e.urlik
2019/01/08 17:23:39
Ooo, tak mi przykro... Tyle smutku na nowy rok... Życzę ci spokoju ducha i radości mimo wszystko, albo przede wszystkim. Przytulam.
-
kasiapur
2019/01/09 12:18:57
Trudno w takim splocie ,,wydarzeń ostatecznych,, dobrać słowa
pocieszenia, bo takich chyba nie ma. Ale niech moja obecność
u Ciebie będzie tym czym ma być.
Przytulam do serca
-
2019/01/09 12:25:51
Serdeczne kondolencje! Oby smutne i zle wiadomosci wyczerpaly sie na tym pierwszym dniu, a teraz same pozytywne do was splywaly...
-
bognna
2019/01/10 08:55:13
Bardzo Wam dziekuje za slowa otuchy. Probujemy jalos sobie wszystko poukladac. Maz rzucil sie z jeszcze wieksza werwa w nurt pracy. I dobrze.
Wszyskiego dobrego dla Was:)))
-
Gość: ikroopka, *.dynamic.chello.pl
2019/01/10 11:41:25
Bognna, zabrałam się teraz za temat 'Rybnik Rynek', masz może jakieś ciekawe informacje, plotki, wspomnienia? Ewentualnie jakis link do strony, na której znajdę coś więcej niż suche dane.
Jakby co - tu jest pierwszy wpis:
www.facebook.com/projektrynek/?view_public_for=294458497849085
-
bognna
2019/01/10 15:21:19
Lo matko, nic nie przychodzi mi do glowy. . Obiecuje, ze pomysle i jak cos wymysle to dam znac.
-
2019/01/10 17:38:35
A co z komentowaniem na blogerze?
-
2019/01/10 20:27:16
Przytulam Cię mocno.
-
2019/01/12 12:51:09
Każda strata jest bolesna,
każdą przeżywa się inaczej.
Na szczęście, ból jest
stopniowalny - z czasem
przygasa.
Dzięki temu możemy kroczyć
naprzód, przechowując
w pamięci tych - którzy byli
dla nas ważni.
-
bognna
2019/01/14 09:26:23
kobieta, ninel - dziekuje:)
-
Gość: bognna, *.66-201-80.adsl-dyn.isp.belgacom.be
2019/01/14 10:53:30
ikroopka - z komentowaniem nadal beznadzieja:( Masz komentarze innych z bloxa?