A więc mnie nikt nie przeprosi za wszystko to, co się stało? Nikt nie będzie tłumaczył, że mógł wymyślić lepiej? Nikt mi nie powie: Maleństwo, jakżeś się dzielnie trzymało! Nikt mi medalu nie przyzna ni po ramieniu poklepie? MPJ
Blog > Komentarze do wpisu

Niewidzialni.....

…..są wśród nas.


                Umówiłam się w czwartek na lunch z moją przyjaciółką. Niestety utknęła ona w korku i siedziałam sobie sama w restauracji przez 40 minut obserwując ludzi. Fajny, kolorowy tłum. Kto oglądał ostatnie Mistrzostwa Świata w piłce nożnej wie jak barwna, kolorowa i multi kulti jest Belgia.


Ludzie różni, kwadratowi i podłużni……ale, ale…… gdzie są chorzy na gościec?

                 Nie muszę dodawać, że schorzenie rozpoznaję bezbłędnie z odległości kilku kilometrów;). Nawet w lekkiej, początkowej formie. No i co?
Szpital pełen pacjentów, na wizytę u mojego profesora czeka się około 5 miesięcy, na operację równie długo lub nawet dłużej… . A na mieście nikogo.


Siedzą sami i samotni w domach?
Cierpią w ukryciu?

Nie chcą/boją się pokazywać publicznie?

Nie liczą na zrozumienie?

Smutne. Bardzo smutne.
 


sobota, 11 sierpnia 2018, bognna

Polecane wpisy

  • Popieram....

    …..popieram i jeszcze raz popieram!!!

  • Moje prywatne...

    ……. ż ycie jest niezwykle fascynujące w tym momencie. Ten sam od lat facet, ta sama, niezmienna fryzura, ten sam dom. Nudno. Jedynie pogoda

  • Dywagacje.

    Blog się troszkę zakurzy przez następnych kilka dni. Mąż wybiera (bo musi) pozostałe części urlopu za 2017 rok) i planujemy jakieś krótkie intermezzo. Planujemy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2018/08/11 11:50:53
Jak spojrzenie na chorobę zmienne jest i zależne od tego co uznamy za ważne.
Dla mnie możliwość samodzielnego przejścia/ wyjścia z domu jest ,,cudem,,.
pozdrowienia Bognna :)



-
bognna
2018/08/13 11:21:34
Trafilas w sedno z tym zmiennym spojrzeniem na chorobe.
Ja staram sie wychodzic pomimo wszystko i jakby na przekor.
-
2018/08/13 11:30:27
No tak, ale jeśli jest bezwład nogi...to już jest całkowity brak niezależności.
I koniec - nic się nie przemoże, nic się nie da na przekór.
-
bognna
2018/08/13 15:57:50
A probowalas na wozku?