A więc mnie nikt nie przeprosi za wszystko to, co się stało? Nikt nie będzie tłumaczył, że mógł wymyślić lepiej? Nikt mi nie powie: Maleństwo, jakżeś się dzielnie trzymało! Nikt mi medalu nie przyzna ni po ramieniu poklepie? MPJ
Blog > Komentarze do wpisu

Dywagacje.

                  Blog się troszkę zakurzy przez następnych kilka dni. Mąż wybiera (bo musi) pozostałe części urlopu za 2017 rok) i planujemy jakieś krótkie intermezzo. Planujemy, tak w zasadzie, bez planowania.

Go with the flow.

- może sobie gdzieś pojedziemy, albo sobie nie pojedziemy. Pogoda odegra kluczową rolę.

- a może będziemy leżeć na sofach obłożeni książkami, gazetami w towarzystwie TV (kolejka nagranych filmów do obejrzenia jest naprawdę długa). A d….ska same nam urosną

- albo wybierzemy „się lansować „do naszego cudnego miasta

- a może się pokłócimy, a potem się pogodzimy

- spróbujemy NIE sprzątać tłamsząc nasze upierdliwe zamiłowanie do porządku

                    Z całą pewnością, i już się nie mogę doczekać, pójdziemy zjeść te przepyszne, rewelacyjne, białe szparagi, które właśnie się pokazują. Danie nazywa się "Asperges  à la flamande" i to jest najprawdziwsza uczta nad ucztami. Serdecznie polecam. Pyszne, a na dodatek łatwe do przygotowania nawet dla amatorów.


                     I to jest ten czas kiedy, jak dwa stare głupki, jechaliśmy (lub wcześniej tłukliśmy się godzinami z powodu braku autostrady) do Polski. Auto było załadowane prezentami (o które zabiegałam przez kilka miesięcy wcześniej) i dobrym winem. W podzięce, że się tak wyrażę, ostatnia wizyta rodziny u nas miała miejsce prawie 14 (!) lat temu. No bajka. I miłość rodzinna w pełnym wymiarze. Rodzinę stać na wyjazdy, są generalnie dobrze sytuowani i jeżdżą gdzie popadnie. Wszędzie tylko nie do nas. Zupełnie tak jakbyśmy byli zarażeni jakąś ciężką, zakaźną o nieuleczalną chorobą. Ale podobno „nie ma tego złego…”. I faktycznie. Mamy więc czas dla siebie. Jak co roku. Jedni zaczęli trochę kumać dziwiąc się, że tak dawno nas u nich nie było. Reszta, inteligentna inaczej, nie pojmuje niczego. Ach….szkoda słów. Nic dodać nic ująć.

I tak, tak. Wiem, wiem, że pisałam już o tym i przyrzekam, że robię to po raz ostatni.

Taki life.

Ciao.



poniedziałek, 30 kwietnia 2018, bognna

Polecane wpisy

  • Top secret.

    Dopiero co przylecieliśmy, a mąż już znowu odleciał. Ale tym razem nie martwię się i nie smucę. Uważam, że nawet w bardzo dobrym związku trzeba czasami troszec

  • Niewidzialni.....

    …..są wśród nas. Umówiłam się w czwartek na lunch z moją przyjaciółką. Niestety utknęła ona w korku i siedziałam sobie sama w restauracji przez 40

  • Przelot.

    Wprawdzie mam odgórny zakaz pisania o moim mężu, ale napiszę o jego locie z Krakowa do Brukseli. W ubiegły weekend mąż odwiedzał swoją ciężko chor ją &#

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2018/04/30 19:07:29
I bardzo dobrze, że możecie poświęcić ten czas sobie (samym) i sobie (wzajemnie)! Ale, ale, niewiele brakowało, a odwiedziłabym Twój ulubiony Rybnik, w drodze do Cieszyna - zaplanowałam go na drogę powrotną, cóż, kiedy skręciłam nogę w kostce i ze zwiedzania nici:( Musi co, następną razą;)
I tylko powiedz mi jeszcze, kto to jest ten 'bertbertbert'? czy on/a jest tu od dawna, a ja taka gapa, ze zauważyłam dopiero dzisiaj?! Czy może nie pamiętam?
-
bognna
2018/04/30 21:32:33
bertbertbert - to jest admin. Mialam klopoty techniczne z blogiem i mi pomogl:)
Ale teraz prosze go o rozwod ze mna.... . Moze jeszcze nie przeczytal pozwu rozwodowego.

Ikroopka - bardzo milo Cie widziec:))))))
-
Gość: ikroopka, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2018/04/30 22:39:00
Chyba wystarczyłaby zmiana hasła (do bloga).
-
2018/04/30 23:56:31
Fajnie macie :)
-
2018/05/01 23:42:58
Pozdrawiam serdecznie.
-
bognna
2018/05/02 10:04:38
Kobieta - wzajemnie:))))
-
bognna
2018/05/02 10:34:57
Kasia - ano fajnie:)
Wczoraj bosko. Spokoj i cisza, a poniewaz (prawie) wszystko bylo pozamykane to i brak korkow! Szkoda, ze 1 maj jest tylko raz w roku.

Jutro jedziemy na zakupy. Mamy w perspektywie 2 calkiem spore i eleganckie imprezy. Potrzebne mi sa wiec jakies odpowiednie szmaty. Maz, absolutny wielbiciel tego typu aktywnosci, obiecal byc CIERPLIWY.
-
bognna
2018/05/02 11:04:39
ikroopka - pewnie tak, ale postanowilam uparcie cwiczyc wyrozumialosc;)
-
2018/05/05 07:54:57
A jaki jest przepis na smaczne szparagi?
-
bognna
2018/05/07 08:57:33
Składniki na dwie porcje:
6 białych szparagów
Sok wyciśnięty z połowy cytryny
2 jajka
70 g masła
Pół pęczka pietruszki
Sól i pieprz, gałka muszkatowa
Szparagi obrać, zaczynając od główki ściąć obieraczką wierzchnią warstwę, odciąć końcówki, jeśli są zdrewniałe. Jajka ugotować na twardo (włożyć jajka do zimnej wody i następnie gotować 5 min) i bardzo drobno posiekać. W garnku zagotować wodę z dodatkiem soku z cytryny i soli, ugotować w niej szparagi. Masło rozpuścić, dodać posiekaną natkę pietruszki, gałkę i jajka. Wymieszać. Sos ma mieć gładką konsystencję. Szparagi osączyć, podawać od razu z sosem.

Jeżeli podaję je na danie główne to wychodzi z tego jedna porcja. Serwuję na ciepło, ze świeżą bagietką z masłem i białym winem.

Dozwolone są różne kombinacje np. z szynką czy z wędzonym łososiem. Najbardziej jednak lubię przepis oryginalny.
Smacznego:))))